Ssanie oleju – kuracja olejem słonecznikowym
Oleje | 23 01 2011
Ssanie oleju słonecznikowego zostało po raz pierwszy przedstawione przez dr. F. Karacha podczas obradowania Związku Onkologów i Bakteriologów. Opisaną metodę wyróżniała jej prostota oraz wysoka skuteczność w zwalczaniu wszelkiego rodzaju schorzeń. Terapia ta jest o tyle wiarygodna, że nikt nie jest w stanie czerpać z niej zysków finansowych, każdy kto dysponuje butelkowanym olejem słonecznikowym jest w stanie przeprowadzić własną kurację.
Wyniki jakie otrzymuje się stosując metodę ssania oleju słonecznikowego są zdumiewające i fascynujące zarazem. Zbawienne dla zdrowia działanie ssania oleju jest co prawda do dzisiaj naukowo trudne do wyjaśnienia, jednak powszechnie uważa się, że za sukces stosowania tej metody odpowiedzialna jest błona śluzowa w jamie gębowej, przez którą następuje odtruwanie i oczyszczanie organizmu.
Odtruwanie i oczyszczanie organizmu
Podstawową zasadą kuracji olejem słonecznikowym jest jego ssanie i płukanie nim jamy ustnej. Właściwe oczyszczenie i proces uzdrawiania następuje samoczynnie. Stosując się do tej metody leczeniu poddawane są jednocześnie komórki, włókna oraz organy wewnętrzne. Proces ten zapobiega niszczeniu naturalnej mikroflory, powodującego niszczenie organizmu. Ssanie oleju pozwala na przywrócenie naturalnej równowagi biologicznej, która znacznie wydłuża czas życia człowieka.
Kuracja olejem słonecznikowym jest w stanie poradzić sobie z takimi chorobami czy przypadłościami jak:
- Bóle głowy
- Zapalenie zatok
- Zapalenie oskrzeli
- Bóle gardła
- Katar
- Bóle zębów
- Krwawienie dziąseł
- Próchnica
- Zapalenie migdałków
- Tromboza – zakrzepica żył głębokich
- Przewlekłe choroby krwi
- Artroza
- Egzema
- Trądzik
- Choroby grzybicze
- Łuszczyca
- Choroby żołądkowe
- Choroby jelit
- Dolegliwości serca
- Problemy nerkowe
- Choroby kobiece
- Choroby płuc
- Dolegliwości wątrobowe
- Choroby układu nerwowego
Kuracja olejem słonecznikowym nie tylko leczy istniejące już stany chorobowe ale również działa zapobiegawczo i profilaktycznie, chroniąc np. przed stanami zawałowymi czy groźnymi naroślami.
Autor metody ssania oleju dr. Karach zapewnia, że udało mu się wyleczyć przewlekłą chorobę krwi, nękającą go od ponad 15 lat a dokuczliwą dolegliwość reumatyczną zwalczyć w przeciągu 3 dni.
Jak stosować metodę ssania oleju?
Do kuracji olejem najlepiej nadaje się olej słonecznikowy uzyskany z tłoczenia na zimno. 1 do 2 łyżeczek oleju należy płukać, ssać i przeciągać między zębami w jamie ustnej przez ok. 10 do 15 minut. Pod żadnym pozorem nie wolno połykać płukanego oleju!
Olej jest na samym początku gęstawy, w miarę płukania jednak stanie się bardziej wodnisty. Po skończeniu płukania należy go wypluć, najlepiej do muszli klozetowej, gdyż w danej chwili zawiera mnóstwo bakterii i szkodliwych substancji. Jeżeli olej wypluwamy do umywalki należy ją następnie dokładnie umyć. Wypluta ciecz powinna być koloru białego, jak mleko, jeżeli jest żółta oznacza to, że ssanie trwało za krótko.
Po wypluciu oleju niezmiernie ważne jest aby umyć zęby i dokładnie wypłukać jamę ustną wodą! Szczególną uwagę powinno się poświęcić czyszczeniu języka, na którym zbiera się osad oraz wydzieliny z błon śluzowych. Czyszczenie języka można wykonać szczoteczką do zębów, specjalnym skrobakiem dostępnym w aptekach lub drogeriach lub zwykłą łyżeczką do herbaty.
Po umyciu zębów, wyczyszczeniu języka i wypłukaniu jamy ustnej warto poświęcić chwilę na masaż dziąseł. W tym celu należy palcem wskazującym wywierać nacisk na dziąsła zaczynając od siekaczy, zmierzając stopniowo w kierunku gardła. Dziąsła należy masować z obu stron uważając aby masaż nie był zbyt mocny. Masowanie dziąseł ma na celu pobudzenie krążenia, wspomaga również przepływ limfy – płynu tkankowego – trafiającego do układu krwionośnego.
Podczas ssania oleju następuje zwiększona aktywność systemu przemiany materii, wpływając w ten sposób na całościową poprawę stanu zdrowia organizmu. Kuracja olejem słonecznikowym bardzo korzystnie wpływa na uzębienie. Prawidłowo stosowana, wzmacnia luźne zęby, hamuje krwawienie dziąseł i wyraźnie je wybiela.
Pomimo, że każdy organizm reaguje odpowiednio inaczej na procesy kuracji czy czynniki zewnętrzne, prawidłowo stosowana metoda ssania oleju słonecznikowego powinna rezultować trwałą poprawą ogólnego stanu zdrowia. Płukanie olejem powinno być stosowane tak długo, aż organizm odzyska pierwotną siłę i świeżość, nastąpi spokojny sen, zdrowy apetyt oraz niezakłócona zdolność koncentracji i zapamiętywania. Organizm uzyska wzmocnioną odporność, dzięki której będzie szybciej rozprawiał się z drobnymi zachorowaniami. Przewlekłe i ciężkie choroby potrzebują niekiedy rocznej kuracji aby zostały w pełni wyleczone.
Na początku trwania kuracji może wystąpić lekkie pogorszenie ogólnego stanu zdrowia, jest to jednak naturalna reakcja, w przypadku kiedy organizm walczy z kilkoma chorobami naraz. Nie jest to powód aby przerwać leczenie a jedynie sygnał, że kuracja działa i powinna być w dalszym ciągu stosowana. Pamiętajmy, że ssaniem oleju nie jesteśmy w stanie wyleczyć wszystkich chorób. W przypadkach ciężkich chorób jak np. zapalenia płuc, powinniśmy bezzwłocznie udać się do lekarza.
Prawidłowo stosowane ssanie oleju słonecznikowego powinno rezultować dobrym samopoczuciem oraz widoczną poprawą ogólnego zdrowia. Jako, że każdy z nas reaguje odpowiednio szybko na wszelkie wprowadzane przez nas zmiany, powinniśmy uzbroić się w odrobinę cierpliwości i wiary w podejmowane przez nas czynności!

Stosuję metodę ssania oleju od ponad miesiąca i udało mi się oczyścić zatoki, z którymi miałam problem już od wielu lat. Szybko widoczny jest też efekt wybielenia zębów. Polecam tą metodę.
Radzę zrobić operację, korekty przegrody nosowej, ja męczyłem się z zapaleniami 30 lat (naprawdę), miałem tylko nieznaczne skrzywienie przegrody, operacja, a właściwie to co po operacji, b.niemiłe (nie mówiatego) ale od tego czasu nie byłem ani razu chory (2 lata i 2 zimy
KOCHANI CZYTALAM WASZE WYPOWIEDZI, I MAM ZANIAR SPRÓBOWAĆ Z TYM OLEJEM. MAM PYTANIE A MOZE ZNACIE JAKIS SPOSÓB ABY PRZYTAC..???? JAKIS LIKI LUC COS INNEGO??? MAM 26 LAT URODZILAM 2 CORECZKI.MAM 1,70 I WAZE 46KG!!!BARDZO BYM CHCIALA ZLAPAC KILKA KILO!!!!! NIE ZEBYM SIE ODCHUDZALA, ANEMI TEZ NIE MAM.BADANIA KRWI MAM OK . ALE PALE FAJKI I NIE DAM RADY PRZESTAC PALIC!!!!!!!!!! LEKARZ POWIEDZIAL ZE NIE DA MI NIC NA PRZYTYCIE BO NIE JESTEM OBŁOZNIE CHORA….!!!!!!!! DUPEK. PODSUNCIE JAKIS POMYSLY
również polecam, też wyczyściłam sobie zatoki poza tym faktycznie zęby staja się dużo bielsze.
Wszystko się zgadza, tylko nie widzę powodu, żeby upierać się akurat przy oleju słonecznikowym. Zaświadczam przykładem swoim i moich znajomych, że działa KAŻDY OLEJ. Ssę od ok. 10 tygodni. Poprawił się stan dziąseł, rozjaśniły zęby, nawilżyły włosy i skóra, a ilość wypadających włosów zmniejszyła się o jakieś 99%
jestem baaardzo zainteresowana tą metodą.. powiedzcie mi tylko Dziewczyny jak często robicie sobie to “płukanie” raz czy dwa razy na dzień??
Twoim zdaniem on też nadałby się do ssania?
ja mam np. w domu olej rycynowy, którego można użyć ogólnie do wszystkiego gdyż znany jest ze swoich cudownych właściwości, chociaż na opakowaniu napisane jest że służy do zwalczania przewlekłych zaparć hehe ale to sprawdzone cudo na włosy, rzęsy, brwi, paznokcie, skórę itp. itp.
Nie ryzykowałabym Ola z olejem rycynowym… Czytałam wiele o zastosowaniu różnorakich olejów do ssania, ale nie było wzmianki o rycynowym. Wydaje mi się, iż jednak nie nadaje się. Zwróć uwagę by olej był tłoczony na zimno, a najlepszy będzie taki, którego ssanie nie będzie sprawiało ci dyskomfortu psycho- fizycznego ( ze względu na smak, zapach ). Ja osobiście ssie olej trzy razy dziennie po 20 minut.
ok a więc rycynowy pójdzie w odstawkę
właśnie tłoczony na zimno… nigdzie nie mogę takiego znaleźć, pozostają mi największe sklepy typu real ale blisko niestety do nich nie mam.. jedni mówią że z pierwszego tłoczenia to to samo co tłoczony na zimno, nie wydaje mi się żeby tak było, jak kto w końcu jest?? Jakiej nazywa się Wasz olej?
Używam oleju kupionego w normalnym sklepie spożywczym: Olej słonecznikowy tłoczony na zimno, firmy Oleofarm.
Stosuję ssanie oleju słonecznikowego prawie od miesiąca, dwa razy dziennie po 15- 20 minut. Zęby rzeczywiście wybiela i to bazboleśni!Jednak obecnie znacznie pogorszył się sta moich stawów, czy to może mieć wpływ?
Witajcie
Ssę olej od jakichś 2 – 3 tygodni. Choruje na łuszczycę od jakichs 30 lat i to co zauważam to pogorszenie stanu mojej skóry, drastyczne zresztą. Nie wiem czy to efekt ssania oleju, czy wyjścia z diety warzywno – owocowej dr Dąbrowskiej, czy jedno i drugie. Bo natychmiast po zakończeniu diety rozpoczełam ssanie oleju. W każdym razie jest źle (ze skórą) a wiecie lato, ciuchy raczej nie zakrywające te rzeczy. niw iem co robić czy przerwać ssanie oleju czy kontynuować czy wrócic do diety warzywno – owocowej? Pomóżcie
@dakaro radzę przejść się do dermatologa, nic nie wyczytałam na temat oddziaływania oleju na łuszczycę, jest to skomplikowana choroba, na którą ma wiele czynników wpływ, najlepiej odstawić i zobaczyć co się dzieje.
Dołączę się do pozytywnych opinii na temat działania oleju słonecznikowego.W tamtym roku przeprowadziłam miesięczną kurację, ssałam olej 2 razy dziennie na czczo,pierwszym zauważalnym efektem było wybielenie zębów.Od dwóch lat mialam też paromilimetrową narośl w nosie,nie była nowotworowa ale trochę mnie denerwowała bo była zauważalna, naprawdę całkowicie zanikła,nic w tym okresie nie stosowałam więc myślę że to zasługa oleju.Niektórzy skarża się że objawy chorobowe się nasilają(przypadek łuszczycy)ale tak jest na początku kuracji, ja też byłam osłabiona myślę że to organizm usuwa toksyny ale póżniej naprawdę miałam dużo wigoru.Ja polecam olej słonecznikowy.Oczywiście wszyscy wiemy że ma to być olej nierafinowany, ssiemy 2 razy dziennie na czczo aż do uzyskania białej wodnistej konsystencji.Serdecznie polecam i pozdrawiam!
dakaro myśle, że Twój organizm sie oczyszcza, dlatego mogą sie pojawić takie reakcje. Ja bym nic nie przerywała. obserwuj co sie dzieje, jeśli bedzie bardzo źle to przerwij.
Witam! ja rowniez stosuje te metode 1x wieczorem przed snem okolo m-ca ale niesystematycznie bo pojawiaja sie afty? a moze to tak sie oczyszcza organizm? pare razy zaczynalam i efekt afty i wyjalowione gardlo…albo zle go ssie? a rano na czczo pije 1/2 szkanki wody z miodem + lyzke octu z jablek i wtedy czuje pieczenie gardla – w/g przepisu dr.Gornickiej na oczyszczenie organizmu zwlaszcza przy chorych stawach i sercu.
Witam.
Pozwolę sobie na kilka, chyba ważnych spostrzeżeń dotyczących tematu.Kuracja oczyszczająca polega na “żuciu”oleju.Wykonujemy takie same ruchy jak w trakcie żucia gumy,pobudzane są w tym czasie inne mięśnie i punkty niż w trakcie ssania.W jamie ustnej znajduje się wiele punktów, które mają bezpośrednie powiązanie z naszymi wewnętrznymi organami taki “mini człowieczek”.Najlepszy jest olej słonecznikowy ze względu na swoje właściwości, ale może być inny spożywczy
/warunkiem jest aby nie zawierał genetycznie modyfikowanych składników, ponieważ możemy sobie zafundować więcej złego niż dobrego/.Wbrew pozorom ta kuracja jest bardzo silną TERAPIĄ oczyszczającą.Rozpoczynając jakąkolwiek kurację oczyszczającą musimy wiedzieć, że w jej trakcie nasza wątroba, nerki,płuca, będą zmuszone do zwiększonej aktywności w celu pozbycia się toksyn z organizmu.Dlatego nie stosujmy nigdy kuracji oczyszczających bez jednoczesnego wzmacniania wątroby.
Kurację olejem proponuję rozpocząć: w pierwszym tygodniu od ŻUCIA 2-3razy w ciągu dnia po 5min.W drugim tygodniu 1×5min. i 2×10min.W trzecim tygodniu 3×10min.W czwartym tygodniu 1×10min.i 2×15min. W piątym tygodniu 3×15min.W szóstym tygodniu możemy dalej kontynuować.Następnie zrobić przerwę.W ten sposób nie spowodujemy nagłego i drastycznego obciążenia wątroby i nerek a efekt będzie imponujący ale bez późniejszych przykrych dolegliwości.Kuracje oczyszczające dają rewelacyjne efekty kiedy zastosujemy je na wiosnę /początek kwietnia/.Stosując kuracje oczyszczające w innym okresie,rozpocznijmy je w dni kiedy księżyca ubywa.Pozdrawiam i życzę dużo,dużo zdrówka.
Ssanie oleju to stara syberyjska metoda , mimo że do końca niewiadomo na jakiej zasadzie to działa lecz że działa to fakt .
Kto stosowal olejek rycynowy na porost wlosow, brwi? Czy z jakims skutkiem??
@Asia ja stosowałam i jestem zadowolona z efektów. Włosy rosną szybciej i są mocniejsze
Potrzebuję porady. Praktykuję metodę ssania oleju slonecznikowego od ok. tygodnia, zauważyłam jednak, że w żaden sposób nie mogę uzyskać efektu końcowego w postaci białej barwy oleju, wciąż jest żółty nawet po 30 minutach ssania. Wydaje mi sie, że stosuje sie do wszystkich zaleceń -tym bardziej nie rozumiem dlaczego tak sie dzieje. Jeśli ktoś zna odpowiedź – chętnie wysłucham
pozdrawiam ciepło;)
Czy ktoś wie jakie mogą byc konsekwencje połknięcia niewielkiej ilości ssanego oleju?Kilka lat temu stosowałam tę metodę,a raczej podjełam,ponieważ trwało to tylko ok.2tyg.,po czym przerwałam.Przestraszyłam sie,gdyż niechcący połknęłam niewielką jego ilośc(olej”rósł”mi w ustach).Od kilku lat walczę z różnymi dolegliwościami (skórne,bóle stawów i kosci,stałe pogarszanie się wzroku,zatrzymanie się wody w organizmie).To tylko częśc moich problemów.Przeszłam różne badania,odwiedziłam różnych specjalistów.Nikt przez ponad cztery lata nie postawił mi diagnozy.Od ponad roku,żeby funkcjonowac muszę by na silnych lekach p.zapalnych.Oczywiście z wiadomych powodów robię przerwy,stosując też leki osłonowe.Boję się jednak,że za chwilę dojdzie do tego poważny problem z zoładkiem.Chciałabym wiedziec,czy te moje problemy(wykańczające mnie już nerwowo)mogą byc skutkiem połknięcia ssanego oleju?Czy ktoś może mi na to odpowiedziec?
na pewno to nie przez to, moim zdaniem powinnaś kontynuować metodę ssania
stosuję ssanie oleju od miesiąca zdecydowanie lepiej u mnie z gardłem i stawami, szukam intensywnie coś z hashimoto, które zaczyna mi dokuczać…. czy może ktoś ma podobną dolegliwość- zaznaczam,że jeszcze nie biorę hormonów….
Od roku ssę olej słonecznikowy. Wiedziałam o tej kuracji już dawno z książki Jadwigi Górnickiej “Apteka natury”. Przeczytałam tam o człowieku, który po 1,5 roku ssania oleju wstał na nogi z wózka inwalidzkiego. Uwierzyłam, że moje zwyrodnienie stawów kolanowych ustąpi. No właśnie mogę ogłosić, że tak się stało. Wchodzę i schodzę ze schodów jak za dawnych lat bez trudności. Jeśli chodzi o pytania “Jak to działa”, to za J. Górnicką wyjaśniam, że że w ciągu 20 minut cała krew z organizmu przepływa przez naczynia krwionośne znajdujące się pod językiem i na zasadzie osmozy do oleju prznikają wszelkie zanieczyszczenia. I to cała tajemnica, a nie jakiś cud.
Chciałabym wiedziec,czy te moje problemy(wykańczające mnie już nerwowo)mogą byc skutkiem połknięcia ssanego oleju?Czy ktoś może mi na to odpowiedziec?
ja bym na twoim miejscu nadal ssała ten olej myślę że jak przypadkiem się połknie to nic się nie stanie…. ale lepiej nie połykać i po wypluciu umyć jeszcze buzię.
Ja zauważyłam że jak zaczynalam początki ssania olejej to miałam bardzo znaczne pogorszenie oj wszystko zamiast na lepsze było gorsze i wtedy nie nalezy przerywać bo organizm się oczyszcza i po 2 dniach było już tylko lepiej:)
Witam,metode ssania oleju stosuje od miesiaca 2-3 razy dziennie po 20-30min,mam problemy z zatokami i oczami,od lat choruje na kandydoze,moje wnioski-zdecydowane pogorszenie tzn.splywanie gestej wydzieliny po sciance gardla,bol gardla i glowy,objawy grypopodobne i zmeczenie,stan oczu sie poprawil.Wiem,ze sa to kryzysy ozdrowiencze,mam nadzieje,ze je przetrwam i wyssie z siebie choroby
Pozdrawiam wszystkich ssaczy i zycze wytrwalosci.
Witam !
ja też bym chciała spróbowac tej metody,
na oczyszczanie organizmu, choruję na
choroby skóry, żołądka i bezsenności choroby
kręgosłupa, może mi ta metoda pomoże,
zaczynam już od jutra, zobaczymy.
Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo zdrówka,
i cierpliwości, jeszcze się odezwę
Witam !
Podoba mi się ta metoda oczyszczania
organizmu, spróbuję wkrótce,
Pozdrawiam pa,pa
Witam!
Regino P-piszesz bzdury!i WIELU INNYCH NIESTETY TEŻ.
Mirko! -ok!
A TERAZ MOŻE COŚ CIEKAWEGO.Do uznania.
W 1982 r.jako młody chłopak po szkole pracowałem na Politechnice Gdańskiej jako tzw.”pomoc techniczna” -dokładniej obsługiwałem urządzenia” kopiujące powielając na różnym sprzęcie /,o którym wielu się nie śniło,że taki istniał,ale mniejsza/materiały przynoszone przez profesorów.Pewnego dnia dostałem do skopiowania,kilka kartek,z bardzo,nawet nie wiem jak bardzo starej księgi.Były tam opisane dwie metody/niestety tylko dwie, bo na wstępie było podane,że jest dużo więcej/ samoleczenia,które odkryli i stosowali…
mnisi tybetańscy ponad 2tys. lat temu.Dr.Karach zbyt ogólnikowo to przedstawił,choć w miarę prawidłowo.J.Górnicka prawidłowo z punktu widzenia fizjonomii człowieka.Otóż tylko i wyłącznie olej słonecznikowy lub arachidowy oczywiście najlepiej tłoczony na zimno.Ssanie i tylko ssanie,żadne żucie może wyleczyć wiele,nie wszystko,ale naprawdę wiele schorzeń i chorób,też nowotwory ,ale we wczesnych stadiach,a profilaktycznie zapobiega wszystkiemu,co może zagrozić zdrowiu i życiu człowieka-oczywiście oprócz takich np.schorzeń,jak jazda na motorze np.ponad 200km/h po mieście .Bardzo ważne jest jak wspomniał dr.Karach,aby w przypadku pogorszenia samopoczucia/również przypadki pozornie zdrowych organizmów,które rozpoczęły kurację,a szczególnie już chorych/ nie przerywać!!!Ważne!-kuracja nie koliduje z medycyną współczesną-i z żadnymi innymi metodami.Jeżeli jako sposób sam w sobie nie wyleczy ostatecznie jakiegoś zagrożenia dla zdrowia lub życia,to na pewno stanowi potężne wsparcie.Bardzo Ważne!!!-ilość wchłaniania przez olej złych,groźnych dla zdrowia i życia tworów przemiany materii ,czyli tzw.”ssań”jest dowolna.Im więcej tym lepiej-ponieważ tylko w tym czasie następuje tzw.samoleczenie/swoją drogą bardzo uproszczone stwierdzenie.Mógłbym więcej,ale chyba wystarczy.Inteligentni i otwarci zrozumieją.Co do drugiej metody-jest już trochę skomplikowana,ale może kiedyś.Napiszę tylko ,że- /i to tylko dla myślących,no i oczywiście trochę “oczytanych”/ – Shangri La ,to nie bajka i legenda.Nie chodzi o krainę.To przenośnia określająca sposób życia,wiedzę ,co dawało i …dziś też może dawać odpowiednie skutki.Pozdrawiam wszystkich.
no mógłbyś napisać bom ciekawy
Jak ten olej ssac i polykac sline
Można ssac, nie jest to takie złe,
można wytrzymac
Pozdrawiam wszystkich
Witam!
Chcialam sie podzielic moim doswiadczeniem w ssaniu oleju slonecznikowego.
Ssalam olej dzielnie przez jeden rok i w czasie tego roku wyleczylam sie z bezsennosci, ktora meczyla mnie 10 lat i uzaleznilam moj organizm od tabletek nassennych. Taraz jestem wolna i od trzech miesiecy sypiam bez srodkow nassennych. Przy okazji wyleczylam sie takze z dolegliwosci kobiecych. Z reguly ssalam olej 25 minut rano na pusty zoladek i potem po wypluciu do toalety, plukam dobrze woda letnia przegotowana w ten sam sposob.
Metoda ssania oleju jakze prosta, tania i jak bardzo pomaga. Tylko potrzeba wytrwalosci. W czasie ssania wkonuje moja gimnastyke poranna i inne czynnosci.
Pozdrawiam:)
mam pytanie do marka czy ssanie oleju morze wyleczyć powarznie chorą wątrobe?
@Marek możesz napisać coś więcej o drugiej metodzie?
Z informacji napisanych przez panią dr Górnicką wynika, że ssać należy w “przedniej części zębów” czyli w przestrzeni między wargami a zębami. Tak ssałam i wtedy daje się połykać ślinę. Można najpierw spróbować mniejszą ilość, bo kiedy weźmie się za dużo to nie można sobie poradzić.
od kilku tygodni ssie olej slonecznikowy bo mam nieludzko zababrane zatoki szczekowe
Nic nie pomaga. Jeszcze w zyciu nie mialam tak paskudnej cery jak teraz. Olej nie pomaga. Na twarzy mam paskudne tluszczaki i nie wiem jak sie tego dziadostwa pozbyc.
Witam
Czy do tek kuracji mozna uzywać oliwy z oliwek?Czy wyłącznie olej słonecznikowy?
pozdrawiam
Selena- Jakbyś czytała uważnie to byś bzdur nie pisała :/ Pogorszenie cery wystąpiło zapewne dlatego że Twój organizm się oczyszcza i nie powinnaś przerywać ssania oleju. Najgorsze jak ktoś usłyszy nie wiadomo skąd o ssaniu oleju i nie doinformuje się na ten temat, a później pisze bzdury. Powyżej kopa komentarzy na ten temat a tu wpadnie ktoś i nawet mu się poczytać nie chce :/ Ręce opadają.
Witam,proszę mi powiedzieć,czy można stosować tę metodę w ciąży
czy mozna stosowac ta metoda przy karmieniu piersia???
Witam serdecznie wszystkich.Jakies 2 lata temu strasznie dokuczały mi zatoki.Przeczytałam w internecie o tej metodzie i postanowiłam spróbować.Niesamowity efekt!Ssałam olej kilka miesięcy i przez 1,5 roku miałam świety spokój.Ostatnio znowu zatoki zaczęły mi dokuczać ale nie to co kidyś wiec od jutra zaczynam kuracje.mam tez cicha nadzieje że pomoże mi też z wypryskami na twarzy.Pozdrawiam i polecam.
czy autoimunologiczne przewlekłe zapalenie wątroby można wyleczyć ssaniem oleju a może znacie inne metody leczenia tej choroby w sposób naturalny a nie sterydami pomurzcie prosze.
dzis pierwszy raz ssalam olej slonecznikowy i az nie moge w to uwierzyc normalnie po wypluciu ok po 5 minutach lepeij sie czuje, nie mam juz tak ich zawalonym. A kilka lat sie z tym meczylam, aby normalnie oddychac stosowalam xylozel do nosa, a tu jena plukanie i odrazu lepeij. Magia !!! – dziekuje odkrywca za to
Pomóżcie tej dziewczynie Goni. Ona robi takie byki, ze sie w … nie miesci.
Metode ssania oleju wyprobuje bo mnie zaintrygowala i przyda sie aby poprawic zdrowie.
Droga Trzebinianko moja paskudna cera z tluszczakami to nie efekt ssania oleju lecz stan sprzed ssania.SSie olej i zadnej poprawy nie ma. Poprawy z zatokami szczekowymi tez nie widze zadnej wiec to chyba ty bzdury wypisujesz nie wiedzac nic do konca. Ta kopa twoim zdaniem pozytywnych komentarzy byc moze wynika z innych schorzen albo z nasilenia chorob a to, ze nie wszystkim wszystko pomaga to jest wiadome. Nie wymadrzaj sie wiec bo slabo przekonujesz, a mnie wcale nie przekonalas. Mnie rece tez opadaja jak czytam takie pseudo madrale.
droga mimi ty też zrobiłaś błąd (bo byki to są w chlewie) ale mnie rodzice nauczyli z nikogo się nie wyśmiewać bo błędy takie czy inne robią wszyscy tylko lepiej sie je widzi u innych i swoje dzieci też tak uczę.
Moi drodzy, ssanie oleju naprawdę pomaga na zatoki,z powodu chorych zatok bolała mnie ciągle głowa (kilka razy w tygodniu).Od sześciu tygodni prowadzę kurację ssania oleju i tylko jeden raz bolała mnie głowa ,a zatoki ciągle oczyszczają się.
Kuracja pomogła mi też na stawy(mam chory staw biodrowy i miałam problemy z chodzeniem),a teraz chodzę dużo lepiej.
Nie wiem tylko jak długo mogę stosować kurację.Czytałam ,że można ssać olej przez rok ale czy można to robić dłużej?
i jeżeli tak to jak długo i czy robić przerwy.Ssanie oleju nie sprawia mi żadnych kłopotów i aż boję się,że jeżeli
zakończę kurację wrócą bóle głowy.
Może Marek przeczytał coś na ten temat
w kserowanych kartkach i może odpowiedzieć na moje pytania ,ale proszę wszystkich o radę .
Pani Halinko ja dostałam informacje nie z internetu,że ssać olej można nawet kilka lat w zależności od tego jak długo się choruje na daną chorobę,pan który chorował na chorobę krwi(niewiem jaką) 15 lat po trzech latach ssania oleju wyleczył się całkowicie, a teraz ssie tylko profilaktycznie dwa,trzy razy w tygodniu, wynika z tego że morzna go ssać cały czas,no ale niech inni się też wypowiedzą,bo tak to już jest,że na temat każdej kuracji zdrowotnej są różne opinie.
Od roku zmagamy się z AZS u synka. NIC nie działa, a wręcz przeciwnie jak troszkę się poprawi stan skóry, to za kilka dni następuje wysyp ze zdwojoną siłą…. Oczyszczaliśmy już organizm sokami (marchew, jabłko +czasami burak), układ limfatyczny za pomocą czosnku i nic! Chciałbym poradzić się, czy mogłabym zastosować tę metodę synkowi (8 lat), ale obawiam się pogorszenia stanu skóry, który na dzień dzisiejszy i tak jest poważny. Proszę o radę osób z doświadczeniem w tej metodzie.
mieliśmy ten sam problem, dopiero w klinice na Przybyszewskiego w Poznaniu dali radę.
Goniu to dobra wiadomość dla mnie. Serdecznie dziękuję.
Kiedyś przeczytałam o tym,aby bardzo uważać i nie połykać ssanego oleju.Tłumaczono to tym,że ponoć przeniknęło do niego wiele szkodliwych substancji,których udalo się nam pozbyć z organizmu podczas oczyszczającego ssania.Dlatego też po dokładnym wypluciu i wypłukaniu ust wskazywano na konieczność umycia zębów.
Uważam,że na wszelki wypadek dobrze jest stosować się do tych wskazówek i zachowywać ostrozność.
Nie zaszkodzi,a być może pomoże:)
jak najbardziej pod żadnym pozorem nie wolno połykać ssanego oleju,po wyssaniu należy go wypluć do wc i dobrze wypłukać usta tak polecił pan który wyleczył się z choroby krwi, Ewo jeśli chodzi o twój problem ,jak tylko będę wiedzieć coś aby pomóc twojemu synkowi to zaraz napiszę.
10 lat temu ssałam olej przez 3 miesiące i od tego czasu zapomniałam o nawracającym 2 razy do roku zapaleniu zatok, polecam
Ja ssałam olej słonecznikowy przez rok.Chorobie mojej-autoimmunologiczne zapalenie naczyn krwionosnych,niestety nic to nie pomogło,ale minęły mi całkowicie bardzo częste bóle głowy i trochę mniej choruje na zatoki.Teraz znowu rozpoczęłam kuracje olejową,bo mam bardzo zaśluzowane gardło.Zobaczymy czy pomoże.
Jedno co jest pewne nie daje odruchu wymiotnego – przy stosowaniu innych, a szczególnie oleju rycynowego bardzo to mnie męczyło,
Ja również mogę potwierdzić pozytywne działanie ssania oleju słonecznikowego na pracę zatok. Przez 6 miesięcy ssałem olej bez przerwy. Codziennie na czczo rano przez 15 minut a niekiedy pod wieczór. Tydzień temu odstawiłem ssanie i z zatok cieknie jak z Niagary! Od rana wznowiłem kurację i liczę na poprawę, pozdrawiam ssaków
Sam cierpię na problemy z zatokami od jakichś chyba 2-3lat. Trochę chodziłem do lekarza i mi jednak leki pomogły, ale powiedzmy nie do końca i na krótko.
Zastanawiam się nad spróbowaniem z ssaniem oleju, ale mam drobną obawę- mianowicie mam trądzik młodzieńczy (mam 18lat). W tym artykule jest napisane, że ta metoda też działa na trądzik, ale wolę się wcześniej spytać czy nie spowoduje ona jeszcze większego wysypu?
Aktualnie w sumie mam już tylko na szyi i trochę na twarzy:( no i co gorsza nic na niego nie działa (troszkę ciężkawa odmiana,-lecz do tych najcięższych odmian to i tak na szczęście sporo brakuje). Wszelkiego rodzaju maście/olejki(ogólnie różnego rodzaju płyny do smarowania) powodują tylko zahamowanie powstawania nowych, a na te które są prawie nic nie działają. Jedynie różnego rodzaju antybiotyki powodują “likwidację” trądzika który już jest. Lecz one jak wiadomo nie są zbyt zdrowe dla wątroby- głównie pomagał mi Tetralysal, ale po 3latach brania (znaczy się przez 3lata tak po 5-6miesięcy w roku) dałem sobie spokój, żeby bardziej nie niszczyć wątroby…
Dzięki z góry za wszelkie wskazówki/odpowiedzi:).
ssanie oleju pomaga na trądzik ale trzeba to robić długo i wytrwale morze a nie musi być też(u każdego inaczej)że nastąpi pogorszenie czyli wysypie cię gorzej bo ssanie oleju oczyszcza organizm dlatego jeżeli się podejmiesz to nie przerywaj rób to wytrwale,ja ze swej strony zachęcam cię abyś poczytał sobie i kupił olej z czarnuszki egipskiej dużo na ten temat jest w internecie,i tak na marginesie to jeżeli chodzi o wątrobe to kup sobie w sklepie zielarskim ostropoest plamisty w ziarnkach zmiel w młynku na 4 dni(chodzi o to aby był zawsze zmielony świerzy bo nie traci właściwości) i jedz łyżeczke rano i wiezczorem przez 2 miesiące choć ja jem z małymi przerwami od 2 lat,jest rewelacyjny na wątrobe (też możesz sobie poczytać leczy nawet marskość wątroby)no i gorąco cię zachęcam do picia tego oleju no ale decyzja należy do ciebie.Pozdrawiam.
Witam wszystkich serdecznie.
Uważam, że nieważne skąd ta metoda pochodzi, kto ją wymyślił ani kto spopularyzował. WAŻNE, ŻE DZIAŁA! Co do tego mam 1 000 000% pewności. Musi to być olej słonecznikowy lub arachidowy (droższy i trudniej go kupić) z pierwszego tłoczenia. To, co dzieje się z naszym organizmem podczas ssania go, jest procesem oczyszczania w całej jego okazałości. Przypominam, że oczyszczanie jest odwrotnością zatrucia, a więc mogą (nie muszą) pojawić się wszystkie objawy zatrucia, tyle że w odwtotnej kolejności, tzn. od końca do początku.
, ssijcie olej, kochani! Profilaktycznie – 2x dziennie (rano obowiązkowo na czczo i wieczorem przed snem), a leczniczo – ile tylko dacie radę. Przypominam o OBOWIĄZKOWYM myciu zębów po wypluciu oleju!
Skoro doprowadziliśmy nasze ciała do choroby, to teraz jak najprędzej (bez ryzyka!!!) oczyśćmy je i dajmy im szansę na podjęcie procesu samoleczenia, w który “wyposażył” nas Bóg Ojciec.
Od 30 lat jestem radiestetą, a od 20 prowadzę gabinet medycyny Dalekiego Wschodu. Od wielu, wielu lat sama stosuję ssanie oleju i zalecam je swoim pacjentom – wszystkim
Początku naszych chorób zazwyczaj nie zauważamy, niestety. Reagujemy dopiero, gdy coś nas boli, bo z bólem właśnie kojarzymy chorobę. A to wielki błąd. Gdy boli, choroba zazwyczaj jest już mocno rozwinięta i ból jest rozpaczliwym wołaniem organizmu, żebyśmy wreszcie obudzili się i pomogli mu. Nie będę się dłużej wymądrzać
Pamiętajcie! Choroba nie czeka. Ona “pracuje” przeciwko Waszemu zdrowiu 24 godziny na dobę i musicie nie tylko ją dogonić, ale przegonić, bo inaczej ten wyścig nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Nie przerażajcie się, jeśli na początku poczujecie się gorzej. Tzw. pozorne pogorszenie stanu zdrowia może wystąpić ppdczas każdego prawidłowego procesu leczenia. Mam na myśli leczenie metodami naturalnymi.
Jeszcze jedno. Według mnie nie należy tracić czasu na przyzwyczajanie się go ssania po 5, 10 czy 15 minut. Nie rozpieszczajmy się za bardzo.
Życzę wszystkim odwagi, samozaparcia i 100% zdrowia. Pozdrawiam słonecznie
Awa
Przeczytałem ciekawe opinie na temat tej metody.
Czy wy jesteście tutaj nad morzem?! Bo wakacje dopiero za pół roku, a pada co chwile słowo ,,morze”.
Pozdrawiam
Stwierdzono u mnie chroniczne zatoki szczekowe. Dwa razy bralam antybiotyki a pozniej lekarz powiedzial, ze wg najnowszej wiedzy i badan laryngologicznych lekarze musza zaprzestac podawania antybiotykow poniewaz nie skutkuja. Olej zaczelam ssac przed Bozym Narodzeniem i nic. Zadnej, doslownie zadnej poprawy. To samo z chronicznymi oskrzelami. Zadnej ulgi. Tak jak kaszlalam tak kaszle i jestem potwornie zaflegmiona. Moze cos nie tak robie?
Seleno. Musisz być cierpliwa. Piszesz, że Twoje problemy są “chroniczne”, a to znaczy, że przewlekłe i trwają od wielu lat. Zapewne dużo dłużej niż je sama zauważyłaś. SSanie oleju jest kuracją oczyszczającą, a nie leczeniem. Ma ono na celu oczyszczenie organizmu do takiego stopnia, aby był w stanie sam zacząć się leczyć. To jedyna droga do zdrowia.
A teraz kilka słów na temat Twoich dolegliwości, ale z punktu widzenia medycyny Dalekiego Wschodu. Tam leczy się nie tylko ciało fizyczne, ale równocześnie umysł, ducha i duszę pacjenta. Inaczej nie ma sensu się wysilać, gdyż podłoże naszych chorób znajduje się w sferach niefizycznych.
1. Rozejrzyj się wokoł siebie i uważnie przyjrzyj swojemu najbliższemu otoczeniu. Może jest w nim ktoś, kto Cię irytuje. (Oczywiście to nie reguła.) Jeśli tak, postaraj się uporządkować swoje relacje z tą osobą.
2. Nieczystości gromadzą się w zatokach wtedy, gdy mamy słabe nerki. Nie dają one rady oczyścić krwi i usunąć ich z organizmu. Wtedy odkładają się w różnych niezajętych miejscach. Niekiedy nawt w mózgu. Jeśli zaś znalazły sobie miejsce w zatokach, to stale tam się gromadzą i spływają po gardle, tchawicy i oskrzelach do płuc. Oczywiście powodują przy tym wiele różnych dolegliwości.
Moja rada:
1. ssij olej i potraktuj to jako normalny element codziennej toalety – zanim przyjdą efekty może to potrwać wiele miesięcy, ale nie zniechęcaj się. Jak nic nie będziesz robić, będzie coraz gorzej.
2. Kup sobie lampę typu solux i naświetlaj twarz. Tylko wtedy, gdy nie wychodzisz z domu przez najbliższą godzinę i obowiązkowo przed snem. CODZIENNIE. Takie lampy możesz dostać w sklepach zaopatrzenia lekarskiego lub ABC chorego. Zobacz też na Allegro – tam mogą być tańsze, a jest to wydatek kilkudziesięciu zł.
3. Nie pij czarnej kawy i czarnej herbaty. Zastąp je ziołami, a najlepiej przytulią, która oczyszcza krew i limfę, nerki i wątrobę oraz śledzionę i trzustkę. Jeśli zdecydujesz się, to napiszę Ci jak ją stosować.
4. Poszukaj DOBREGO, UCZCIWEGO terapeuty i poproś, żeby wzmocnił Ci nerki.
Z mojej wieloletniej praktyki wynika, że można wyleczyć każdy stan zapalny zatok. Nawet kilkuletni i to z wysiękiem ropy do uszu, i znacznym % uszczerbku słuchu. Leczenie zatok jest, moim zdaniem, jednym z najbardziej złożonych i trudnych prcesów. Wymaga od pacjenta ogromnej dyscypliny.
Zaś co do kaszlu, to ciesz się, że go masz. W ten sposób Twój organizm choć w części usuwa flegmę. Inaczej nie mogłabyś oddychać.
Życzę powodzenia, cierpliwości i wytrwałości.
Pozdrawiam Cię słonecznie
Awa
Witam,
Szczególnie interesuje mnie usunięcie zalegającego przezroczystego śluzu w zatokach, który sam z siebie jakoś nieszczególnie potrafi się z nich wydostać. A jeśli się przez dłuższy czas nie wydostaje to samopoczucie jest fatalne a napierający śluz na oczy powoduje ich obrzęk, przez co nie da się nawet czytać.
Miałem wykonywany zabieg korekty przegrody nosowej i poszerzania ujść zatok, co ułatwiło trochę życie, ale to ciągle nie to. Lampa Sollux czy Magnetronik działają jakiś czas po zakończeniu tych terapii, ale z biegiem czasu od nowa śluz zaczyna się zbierać w zatokach. Mam wrażenie, że nigdy nie udało mi się tych zatok tak naprawdę oczyścić.
Ciekawi mnie więc jakie są naturalne sposoby walki z tym problemem. Bo że to proces mozolny i długotrwały to się domyślam – żaden ze sposobów instant nie działał dłużej niż kilka dni.
Droga Awo widze że morzna na twoich radach polegać, zaciekawiło mnie ta przytulia mam problemy z wątrobą nie mam teraz dużo czasu ale jeśli mogłabyś mi pomóc to więcej ci napiszę o moich problemach ze zdrowiem skąd się wzieły ,co sądzisz i czy słyszałaś o oleju z czarnuszki egipskiej proszę o pomoc odezwę się napewno
Jestem starszą osoba i noszę protezę zębową ,kto mi powie czy muszę ja wyjmowac do żucia oleju? dziękuję za odpowiedż.
Goniu. Dziękuję za pozytywną ocenę moich rad
.
Jak znajdziesz dla swego zdrowia czas, to zapraszam Cię do mojego gabinetu. Podaj swój e-mail, a prześlę Ci moje namiary.
Porad dotyczących poważnych problemów zdrowotnych, typu schorzenia wątroby, nie udzielam przez internet. To by było niepoważne i nieodpowiedzialne z mojej strony.
Co do oleju z czarnuszki – sporo informacji na ten temat MOŻNA znaleźć w internecie.
Pozdrawiam słonecznie
Awa
prosze o rade podchodze do transferu zamrozonych zarodków w procesie in vitro za ok 2 tyg. Czy mogłabym teraz zacząc kuracje czy nie zaszkodze w ten sposób organizmowi który bedzie pozbywał sie toksyn i bedzie osłabiony i ewentualnie odrzuci zarodek?
Juto.
Możesz spokojnie ssać olej. W ten sposób wzmocnisz dziąsła i zapobiegniesz ich ewentualnym stanom zapalnym.
Beato.
Na Twoim miejscu wstrzymałabym się, ale nie ze ssaniem oleju, tylko z zabiegiem in vitro. Lepiej przyjmie się w oczyszczonym organizmie. Nie mówiąc o tym, że lepiej dać dziecku zdrową, oczyszczoną mamę.
Pozdrawiam Was słonecznie
Awa
WITAM AWO,MAM PROBLEM Z KRAZENIEM,PRZEZ CO PUCHNĄ MI NOGI ,CZY MOGŁABYŚ MI COS W TEJ KWESTII DORADZIĆ ? OD TYG SSĘ OLEJ,CZY MOŻE ON POMÓC MI NA TE WŁASNIE DOLEGLIWOSCI? DZIĘKUJE I POZDRAWIAM
Od kilku dni stosuję kurację olejem, akurat miałam w domu lniany, tłoczony na zimno. Zauważyłam, że mam bardziej delikatną i nawilzoną cerę, nie wysychają mi też usta. Jestem po operacji usunięcia guza z jamy brzusznej. Bardzo ucierpiały na tym moje nerki, wątroba i żoładek, przeszłam urosepsę. Mam nadzieję, że kondycja tych właśnie narządów poprawi się, po jakimś czasie. Skoro tylu osobom tutaj kuracja pomogła, to mam nadzieję, że mi też pomoże. Pozdrawiam wszystkie ssaki.
Droga Awo
Dziekuje za wyczerpujace informacje ale mam dalsze pytania bo nie wiem co robic. Od poczatku ssania oleju (przed Bozym Narodzeniem) nic sie nie zmienilo. Z nerkami nigdy nie mialam problemow (nawet jestem po badaniach.Bakteria ecola zostala przepedzona antybiotykami,wyniki wykazaly. ze juz jest ok. Nie patrzac na rozne niewygody olej sse regularnie bez przerw (przerwa bedzie 3 tygodniowa dopiero w maju poniewaz wybieram sie do sanatorium do Polski wlasnie zeby podkurowac oskrzela i zatoki). Zadnych zmian ani na lepsze ani na gorsze nie zauwazylam. Lampa o ktorej piszesz zostala przywieziona z Polski przez mojego kolege. Chetnie mi ja pozyczyl. Przez okres 3 m-cy zadnej poprawy a miala byc wprost cudotworcza. Zylaki na udach nic sie nie zmniejszyly jak bolaly tak bola, zatoki “doskwieraja”, kaszle potwornie. Nie wiem czy jestem jakims nieuleczalnym stworem czy tez cos zle robie. Jedynie rano po wypluciu oleju udaje mi sie wypluc gruby koltun flegmy ale w ciagu dnia znowu sie nawarstwia i odpluwam malymi kawalkami. Cera w dalszym ciagu paskudna a powinna ulec chociaz lekkiej zmianie po 3 miesiacach. W kazdym badz razie dziekuje za zyczliwe potraktowanie tematu i bede z Toba w kontakcie bo odpowiada mi Twoj sposob komentowania i doradzania.
Czy ssanie oleju nie koliduje z zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych, tzn. czy nie osłabia ich działania?
A ja jestem pod wrażeniem odkrycia w temacie ZAKWASZENIA organizmu. Radzę poczytać parę (choćby jeden drugi) artykułów. To bardzo ważny temat, za mało znany i doceniany. Tu jest źródło wielu dolegliwości i chorób. Trzeba nauczyć się dbać o równowagę zasadwo-kwasową w organiźmie. Szczegóły do osobistego poznania na Internecie…
Czy ktoś stosował już może tę kurację na niedoczynność i guzowatość tarczycy? czy pomogła?
mam 55lat i do tej pory same problemy ze zdrowiem .nawalalo mi cisnienie ,bole glowy od kregoslupa byly takie ,ze ladowalam w szpitalu , na spanie bralam tabletki ,zeby jak wiadomo w tym wieku juz nie najpiekniejsze ,cera sucha wiec i zmarszczki sie pokazaly. metode ssanie oleju slonecznikowego zaczelam 13 marca i robie to 2 razy dziennie na czczo i wieczorem 3 godziny po posilku . Jestem PRZYKLADEM tego ,ze metoda DZIALA .Dzis spie bez tabletek cera duzo lepsza ,zeby sie wybielily , cisnienie w normie,bol glowy jest czasami ale bardzo lekki ,ktory szybko znika . zatoki ktore mi nawalaly to juz przeszlosc ,rano mam jeszcze katar ale po wydmuchaniu nosa mija i spokoj na caly dzien . Naprawde ta metoda dziala mimo ze nie bylam na poczatku do niej przekonana bo stosowalam juz roznosci i nie pomagaly . Dziekuje losowi,za to ,ze w marcu kiedy bylo ze mna zle weszlam na ta strone i przeczytalam .wszystkim niedowiarkom -to nie kosztuje a pomaga (tz. kosztuje raz na poltora miesiaca 21zl-olej )ale ile wydalabym na lekarstwa.pozdrawiam ssacych.
Zaczęłam ssać olej kilka dni temu i jak na razie nic się nie dzieje złego ani dobrego, ale zamierzam zużyć całą butelkę oleju i jestem dobrej myśli. Innym pomogła kuracja to i może mnie pomoże. Właściwie weszłam na forum ponieważ jestem ciekawa, czy ktoś zbadał ten wypluty olej i co w nim “znalazł”…
Pani Krystyno, czy może Pani napisać jaki dokładnie olej Pani używa do tej kuracji? napisała Pani, że za 21zł., ja kupuje znacznie tańszy a zależy mi na dobrej jakości tego słonecznikowego oleju.
Ja kupiłam olej za 13 zł. tłoczony na zimno, nierafinowany, podczas ssania czuję smak słonecznika i może dlatego nie jest nieprzyjemny.
do juty – moim zdaniem protezę należy wyjąć choćby dlatego by olej miał łatwiejszy dostęp do ślinianek no i nie trzeba potem jej az tak szorować od tych toksyn…
…a co z tarczycą? kuracja pomaga? kto odpowie?
A może ktoś wie coś na temat stosowania tej metody
w łysieniu plackowatym?
Witam.
na łysine plackowatą zachorował brat 18lat temu miał 13lat.
jak powiedziała pani doktor “powodem jest stres”,brat nie stosował żadnych środków – łyse placki znikły po prawie roku.
pozdrawiam
basia.
a czy czasem nie jest tak, że jak się zacznie ssać olej to już nie można przestać? Czy organizm nie przyzwyczja się czasem i sam przestaje się odtruwać? Pozornie wszystko brzmi fajnie, ale wyczuwam w niektórych odpowiedziach jakiś taki starch… Ile więc trwa kuracja ssania oleju?
Tyle dobrego naczytałam się o kuracji olejem słonecznikowym tłoczonym na zimno, że moim zdaniem można ją stosować na wszelkie dolegliwości, na łysienie plackowate również.Przynajmniej warto spróbować.