Sekret długowieczności mnichów tybetańskich


Zdrowe odżywianie | 5 12 2011

Sekret długowieczności i pełni zdrowia został poznany wieki temu a niezbędna wiedza jest nieustannie pielęgnowana i wciąż zgłębiana. Mowa jest o rytuałach i zwyczajach mnichów tybeńskich zwanych lamami.

100 lat i dużo dłużej!

Lamowie żyją w klasztorze położonym z dala od cywilizacji. Są w pełni samowystarczalni, hodują zwierzęta, uprawiają warzywa i owoce. Całą pracę wkładaną w gospodarkę rolną wykonują w bardzo prymitywny sposób. Nawet spulchnianie gleby wykonują gołymi rękoma, co samo w sobie jest niezmiernie satysfakcjonującym doświadczeniem wzbogacającym ludzką egzystencję.

Lamowie nie znają problemów typowych dla ludzkości XXI w. Są wolni od stresu, pośpiechu oraz poważnych chorób. Wyróżniają się jasnością umysłu, pogodą ducha oraz siłą.

Doskonały stan zdrowia jakim cieszą się mnisi, których wiek często przekracza 100 lat jest między innymi efektem regularnego wykonywania niezmiernie prostych ćwiczeń nazywanych ze względu na swoje przeznaczenie – rytuałami.

A jednak dieta rozdzielna…

Oprócz wykonywania ćwiczeń mających niewyobrażalną moc działania, mnisi z imponującą rzetelnością i konsekwencją przestrzegają zasad zdrowego odżywiania. Niektóre z nich są podbne do tych których staramy się przestrzegać na co dzień, wiele jednak różni się od tych znanych nam z książek, prasy czy telewizji.

Lamowie są wegetarianami, jedzą jednak jaja, masło oraz ser zapewniając tym samym wsparcie dla podtrzymania funkcji mózgu, ciała oraz systemu nerwowego.

Posiłki lamów składają się w zdecydowanej większości z pokarmu jednego rodzaju, co jest głównym tajnikiem ich rewelacyjnego stanu zdrowia. Nigdy nie łączą węglowodanów z białkami czyli np. chleba z mięsem, jajkami czy serem. Reakcje chemiczne jakie zachodzą w żołądku podczas trawienia takiego pokarmu mogą wywoływać wzdęcia a nawet niestrawności, co w mniemaniu mnichów powoduje obniżenie jakości oraz długości życia. Zasada jaką kierują się mnisi tybetańscy odpowiada tym samym podstawowym regułom diety rozdzielnej.

Posiłki spożywane przez lamów składają się niekiedy wyłącznie z chleba, jednego gatunku warzyw lub jednego gatunku owoców.

Lamowie mają interesującą koncepcję spożywania jajek. Jeżeli danego dnia lamowie nie wykonują pracy fizycznej, jedzą same żółtka jajek. Okazuje się, że białko jest wykorzystywane wyłącznie przez mięśnie, dlatego nie spożywają go, gdy nie mają zamiaru pracować fizycznie. Żółtko jajka jest bogate w pierwiastki dla prawidłowego funkcjonowania mózgu, nerwów i organów ciała. Jego spożywanie zapewnia siłę fizyczną oraz psychiczną.

Jedz wolniej, gryź dokładniej.

Kolejną ważną zasadą w odżywianiu się mnichów tybetańskich jest powolne i dokładne rozdrabnianie i przeżuwanie pokarmu. Etap, w którym rozdrabniamy pożywienie jest niezmiernie ważnym procesem trawienia i formowania pokarmu do postaci łatwo przyswajalnej przez nasz organizm. Łapczywie łykając, duże nierozdrobnione kęsy, powodujemy, że do żołądka dociera dosłownie dynamit!

Z biochemicznego punktu widzenia węglowodany są trawione w jamie gębowej a białka w żołądku. Tym samym żywność proteinowa jak mięso, drób, ryby nie muszą być rozdrabniane tak dokładnie jak węglowodany, jednak prawidłowe przygotowanie pokarmu do trawienia zwiększa przyswajalność składników odżywczych i potrzebnych witamin.

Poniżej 5 wybranych zasad odżywiania stosowanych przez mnichów tybetańskich:

  • Nigdy nie łącz mięsa z węglowodanami.
  • Nie zabielaj kawy. Jeśli źle się po niej czujesz, pij ją nie zabielaną. Jeżeli również wtedy będziesz się źle czuł, odstaw kawę zupełnie!
  • Przeżuwaj i rozdrabniaj pokarm aż stanie się zupełnie płynny. Dokładne gryzienie pozwoli z czasem zmniejszyć posiłki.
  • Codziennie zjadaj surowe żółtko, albo przed albo po posiłku – nigdy w jego trakcie!
  • Ogranicz do minimum ilość rodzajów produktów spożywanych podczas jednego posiłku!

Tak jak dla nas niektóre zasady żywieniowe mnichów tybetańskich wydają się nad wyraz surowe i drakońskie, tak dla mnichów sposób odżywiania się cywilizacji zachodnich jest niewyobrażalny, absurdalny, wręcz nie do przyjęcia.

Fakty i liczby mówią jednak za siebie, jednoznacznie wyłaniając zwycięzców – to mnisi tybetańscy dożywają grubo ponad 100 lat będąc przy tym w pełni sprawnymi i zdrowymi!

VN:F [1.9.22_1171]
Na ile gwiazdek oceniasz ten artykuł?
Rating: 9.1/10 (100 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +14 (from 22 votes)
Sekret długowieczności mnichów tybetańskich, 9.1 out of 10 based on 100 ratings

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O:

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

7 komentarzy

  1. fresh.mama says:

    ja już sobie dawno wyrobiłam nawyk dokladnego gryzienia i żucia ale o zaletach zielonych lisci nie wiedzialam, thx!

    VA:F [1.9.22_1171]
    Oceń komentarz
    Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: 0 (from 0 votes)
    • Konsument says:

      Potwierdzam. Zielone liście mają wiele zalet. ;)

      VA:F [1.9.22_1171]
      Oceń komentarz
      Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: 0 (from 0 votes)
  2. alicja says:

    nie kazdy mnich tybetanski jest lama

    VA:F [1.9.22_1171]
    Oceń komentarz
    Rating: 4.0/10 (3 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -4 (from 4 votes)
  3. basia says:

    i najwięcej białka jest w żółtku…

    VA:F [1.9.22_1171]
    Oceń komentarz
    Rating: 1.5/10 (2 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: -2 (from 2 votes)
    • Andszem says:

      Najwięcej,bo aż 83,6% białka ma żelatyna! Jeżeli chodzi o żółtko, to jest w nim 16,3% białka,czyli ponad połowę więcej, niż go zawiera białko jajka(10,8%). A co do mnichów tybetańskich-czy można ich egzystencję nazwać ŻYCIEM?!

      VA:F [1.9.22_1171]
      Oceń komentarz
      Rating: 1.0/10 (2 votes cast)
      VA:F [1.9.22_1171]
      Rating: +2 (from 2 votes)
      • Krzysiek says:

        więcej nie znaczy lepiej…a co do mnichów tybetańskich -to oni pewnie o nazej egzystencji (z całą przetworzoną żywnością ect.) zastanawiają się czy można nazwać ją życiem?trzeba sobie zadać pytanie co to jest ŻYCIE a później krytykować całkowicie nieznany sobie sposób życia…

        VA:F [1.9.22_1171]
        Oceń komentarz
        Rating: 10.0/10 (8 votes cast)
        VA:F [1.9.22_1171]
        Rating: +9 (from 9 votes)
  4. STASZEK says:

    Ćwiczenia wykonuję systematycznnie od ok. 4 lat dzień w dzień .Zawdzięczam to ciężkoej chorobie nowotworowej i operacji… .
    Dzisiaj nie umiał bym inaczej życ , lecz rytuały to był początek nowego mojego życia . Teraz inaczej patrzę na świat I LUDZI .Inaczej kocham , inaczej patrzę na innych . Bo życie to miłość , życie to
    światło przeplatane miłością … .

    VA:F [1.9.22_1171]
    Oceń komentarz
    Rating: 8.3/10 (4 votes cast)
    VA:F [1.9.22_1171]
    Rating: +1 (from 3 votes)

Dodaj komentarz

POLITYKA CIASTECZEK

W ramach naszej strony internetowej stosujemy pliki cookies i podobne technologie m.in. w celach statystycznych. Zmiany można wprowadzić w ustawieniach przeglądarki.

Korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany dotychczasowych ustawień dotyczących cookies oznacza, że pliki będą zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów znajdą Państwo tutaj.